
Mit 1: Leczenie kanałowe boli
To już historia. Nowoczesne znieczulenia sprawiają, że zabieg jest całkowicie bezbolesny — większość pacjentów przysypia w fotelu. Boli nieleczony ząb, nie leczenie.
Mit 2: Lepiej wyrwać i mieć spokój
Utrata zęba to początek problemów, nie ich koniec: sąsiednie zęby się przechylają, przeciwstawne wysuwają, a kość zanika. Odbudowa implantem jest droższa niż uratowanie własnego zęba. Ekstrakcja powinna być ostatecznością.
Mit 3: Ząb po kanałowym i tak trzeba usunąć
Prawidłowo przeleczony i odbudowany ząb może służyć dziesięciolecia. Kluczem jest szczelne wypełnienie kanałów (dlatego pracujemy w powiększeniu i z kontrolą RTG) oraz solidna odbudowa korony.
Mit 4: Kanałowe trwa wiele wizyt
Większość przypadków kończymy na jednej, maksymalnie dwóch wizytach. Zaawansowana technologia skraca czas zabiegu, nie odbierając mu precyzji.
Mit 5: Skoro nie boli, nie trzeba leczyć
Martwy ząb potrafi nie boleć latami, po cichu rozwijając stan zapalny w kości. Dlatego tak ważne są przeglądy i zdjęcia kontrolne — wykrywają problem, zanim da o sobie znać.
